top of page

Złota zasada „Chwili dla Serca”. Dlaczego buty ratują przed zawrotami głowy?

  • 15 lut
  • 1 minut(y) czytania

Często słyszę od opiekunów: „Mój tata nie chce tracić czasu na zapinanie rzepów

w nocy, chce jak najszybciej dojść do łazienki”. I tu mam dla Was koronny argument, który zawsze powtarzam moim podopiecznym:


Konieczność założenia porządnych butów to Twój bezpiecznik


Dlaczego to tak ważne?

Wyrównanie ciśnienia: Nigdy nie pozwalam seniorowi „dźwignąć pupy” od razu po przebudzeniu. Nagła pionizacja to prosty przepis na zawroty głowy i mroczki przed oczami.

Wymuszona pauza: Kiedy senior siada na brzegu łóżka, by wsunąć nogi w buty i zapiąć rzepy, dajemy ciału bezcenny czas. W tej minucie ciśnienie się stabilizuje, serce uspokaja rytm, a oczy przyzwyczajają do półmroku.

Bezpieczny start: Po tej chwili „rozruchu”, podopieczny wstaje z jasnym umysłem, pełną równowagą i – co najważniejsze – w stabilnym obuwiu, które nie odjedzie mu na panelach.

Zawsze mówię seniorom: „Panie Janie, te buty to nie jest kłopot, to jest Pana czas na to, żeby serce nadążyło za nogami”. To argument, który trafia do rozsądku i buduje poczucie bezpieczeństwa.

© 2026 PODOpieka Anna Galwas. Wszystkie treści, autorska struktura pakietów opiekuńczych oraz system pracy 3-4h stanowią własność intelektualną marki PODOpieka. Kopiowanie, powielanie lub wykorzystywanie fragmentów opisów
w celach komercyjnych bez wyraźnej zgody autorki jest zabronione i chronione prawem autorskim.

bottom of page