top of page

Opatrywanie ran. Dlaczego „stary” opatrunek to dobra wiadomość?

  • 16 lut
  • 1 minut(y) czytania

Rany pooperacyjne budzą ogromny respekt. Najważniejsza zasada, którą wyniosłam z praktyki: Rana kocha spokój, czystość i ciepło.

·

Szpitalny „brudny” opatrunek: Często rodziny mają żal, że bliski wraca ze szpitala w opatrunku, który jest brudny na rogach lub ma ślady krwi. Ja to doceniam! Jako opiekunka wiem, że


otwieranie rany w szpitalu tuż przed wypisem to zaproszenie dla groźnych bakterii


Lepiej, żeby senior przyjechał w „starym”, ale szczelnym opatrunku i byśmy zmienili go dopiero w czystych, domowych warunkach.

· Mniej znaczy więcej: Nie lejemy na rany spirytusu ani wody utlenionej – one palą młodą tkankę. Używamy tylko nowoczesnych preparatów odkażających, które nie pieką (np. Microdacyn).

· Złota zasada obserwacji: Jeśli rana jest sucha, a senior nie ma gorączki – nie zaglądaj tam co godzinę. Każde niepotrzebne odkrycie rany to jej wychłodzenie i spowolnienie gojenia. 


Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
Odleżyny. Wróg, który skrada się po cichu

Odleżyna to śmierć tkanki z powodu ucisku. Jako opiekunka z 5-letnim stażem mówię wprost: lepiej 10 razy zmienić pozycję seniora, niż raz leczyć odleżynę Gdzie szukać wroga? (Mapa najczęstszych miejsc

 
 

© 2026 PODOpieka Anna Galwas. Wszystkie treści, autorska struktura pakietów opiekuńczych oraz system pracy 3-4h stanowią własność intelektualną marki PODOpieka. Kopiowanie, powielanie lub wykorzystywanie fragmentów opisów
w celach komercyjnych bez wyraźnej zgody autorki jest zabronione i chronione prawem autorskim.

bottom of page